środa, 30 stycznia 2013

Purple winter

 Ta plucha za oknem, nagła zmiana temperatury, ciśnienia i nagromadzone od tygodnia zmęczenie sprawia, że zasypiam wszędzie gdzie się da. U mnie w tym tygodniu egzaminów już nie będzie, więc dzisiaj odpoczywam, a od jutra znowu do książek, bo następny tydzień wcale nie zapowiada się łatwo. Dla tych, których sesja nie chce opuścić i którzy czują się tak zmęczeni jak ja polecam posłuchania mojej potrójnej niespodzianki muzycznej, która ostatnio wszędzie za mną chodzi :). Trzymajcie się ciepło, nie dajcie się sesji, powodzenia na egzaminach i wszelakich zmaganiach sesyjnych! :)

Jako szalona miłośniczka kotów nie mogłam się oprzeć przed kupnem tego zegarka, po prostu go uwielbiam :)
 jacket-New Look, boots-no name, gloves ,scraf and dress-gift from mom, earrings- I am, watch- Asos,
sweater, bag-sh



wtorek, 22 stycznia 2013

Mix- All the things that make me smile :)


Nie wiem jak u Was, ale u mnie sesja się jeszcze oficjalnie nie zaczęła, a ja czuję się tak, jakby trwała już co najmniej dwa tygodnie. Padam na twarz...i ciągle się zastanawiam jak przetrwać te kolejne 3 tygodnie? 










                                                     

środa, 9 stycznia 2013

It's Time...

Skórzane dodatki, które królują od kilku już sezonów znalazły u mnie ostatnio wielkie upodobanie i na moją listę upragnionych rzeczy ciągle wskakuje coś nowego ‘skórzanego’ (nie znoszę określenia, że coś jest must have choć w tym przypadku kusi mnie żeby powiedzieć, że must have są wszelakie imitacje skórki  :D). A tak swoją drogą to zawsze zastanawia mnie jak to działa, że kiedyś (tu wspominam czasy podstawówki/gimnazjum) niemalże każdy skórzany element ubioru wzbudzał śmiech i wydawał się kiczowaty, trochę nieprzyzwoity ;). Takich przykładów jest przecież mnóstwo..np. pamiętam jak szczytem modowego obciachu były spodnie typu rurki z podwyższonym stanem, a dziś prawie każdy nie mógłby bez nich żyć (w tym ja)..i tak można wymieniać i wymieniać…czasami czuję się nieświadomie zmanipulowana :D.(tak jak w sumie większość naszego społeczeństwa)


A tak już całkiem z czapy…
Ile ja bym dała żeby ta zima się już skończyła…i  w końcu przyszła moja najukochańsza wiosna! Zima zawsze nastraja mnie negatywnie do wszystkiego. Robię się leniwa, często mam zły humor, i wyjście z domu zawsze zajmuje o wiele więcej czasu niż latem, bo przecież trzeba na siebie włożyć.. i to i tamto, żeby było ciepło i jeszcze żeby do siebie pięknie pasowało :D. Dlatego z niecierpliwością wyczekuję wiosny ( tylko jeszcze, żeby po drodze do wiosny nie było sesji :( )
Raaany ! Jak ja uwielbiam wiosnę! :). W sumie nie ma chyba osoby, która by nie lubiła zapachu przyrody budzącej się do życia. Nie wiem dlaczego, ale zawsze nadejście wiosny traktuję tak jakby to był jakiś niesamowity cud czy zjawisko..Te wszystkie pierwsze zielone listki, zielona trawa, kwiatki zawsze wyłaniają się dla mnie znikąd i cieszę się jak głupia jak jakiegoś zobaczę. Na post i pisanie o wiośnie może jeszcze za wcześnie, ale jakoś mnie tak poniosło pozytywnie (może za dużo muzyki optymistycznej słucham ;) )

granatowy sweter, sweterek- sh | spódnica-reserved | buty- h&m |zegarek-prezent, podobne tutaj: www.zegarownia.pl