piątek, 28 września 2012

And start again...

Pisząc o tym jak to jest strasznie, że studentom kończą się wakacje, byłabym już zapewne nudna, bo chyba nikt nie cieszy się jak nie może sobie legalnie leniuchować, wstawać o której sobie zapragnie i robić stu innych rzeczy poza nauką. Czas płynie, więc koniec wakacji i tak musiał kiedyś nadejść. Może dlatego, że oswajam się z tą myślą już od jakiegoś czasu, to świadomość tego, że w niedzielę wracam do Warszawy nie jest dla mnie taka drastyczna. Pewnie za jakieś 2 tygodnie zacznę żałować tego co właśnie zamierzam napisać, ale to lenistwo zaczyna być już trochę męczące..i czasami czuję, że przydałoby mi się trochę szybkiego życia studenckiego ;)


Tej jesieni oprócz burgundowej szminki szczególnie pokochałam ciepłe swetry, ostatnio powiększyłam swoją kolekcje o kilka nowych z czego jestem bardzo zadowolona, bo pogoda sprzyja przeziębieniom, o czym przekonałam się na własnej skórze. Nie ma nic gorszego od kataru, bolącego gardła i głowy. 


Torba-New Yorker
Sweter- sh
T-shirt- H&M
spódnica- New Look
Bransoletki- allegro








wtorek, 18 września 2012

Found on the Web - inspiration

Znalezione w sieci..czyli to co ostatnio wygrzebałam w necie, to co mi się spodobało, to co lubię oglądać, to co bym chciała mieć, lub już mam, a szalenie mi się podoba, to co inspiruje do tworzenia nowych pomysłów na ubiór :)
Zapraszam do oglądania :)






















wtorek, 11 września 2012

Perfectly and lazy.

+

Ostatnie dni wakacji spędzam w rodzinnych Siedlcach tak leniwie, że chyba bardziej się już nie da :). Pogoda całe szczęście nadal dopisuje, więc wygrzewanie na  balkonie uznałam dzisiaj za dobry sposób na spędzenie popołudnia. Ta jakże wyczerpująca czynność zmęczyła mnie tak bardzo, że bez drzemki oczywiście też się nie obyło ;). 

Poniżej zdjęcia z niedzielnego spaceru.










... a żeby nie wyjść na kompletnego lesera to właśnie biorę się za prasowanie ;)


piątek, 7 września 2012

Wolna jak ptak..kobieca jak Bizuu

Postów tego typu jak dziś będzie zapewne niewiele na moim blogu, bo pokazywanie kolekcji marek i ich ocenianie wydaje mi się zupełnie nie potrzebne. Każdy ma inny gust i styl, przez co dla jednych kolekcja może być niezwykłym inspirującym odkryciem, na które można byłoby patrzeć z podziwem godzinami marząc o tym by zdobyć chociaż jedną kreację z tego niesamowitego dzieła projektanta, dla drugich zaś kolejną nic nie wnoszącą, z której z trudem możemy wybrać góra dwie rzeczy, które bylibyśmy w stanie na siebie założyć. Dlatego na moim blogu na pewno nie znajdziecie zdjęć wszystkich nowo 'wypuszczonych' kolekcji, z których będę wybierała te, najlepsze według mnie, bo często musiałabym robić to na siłę.
Jesienna kolekcja marki Bizuu to "coś" czego tak naprawdę dawno nie widziałam i chyba nigdy  nie zdarzyło się żeby spodobały mi się na prawdę WSZYSTKIE projekty. Niezwykle kobieca (czyli tak jak lubię), bardzo stylowa i elegancka, zaskakująca nietypowymi krojami, tkaninami, kolekcja po prostu podbiła moje serce, do tego stopnia, że postanowiłam zamieścić tutaj prawie wszystkie kreacje. Najbardziej urzekły mnie chyba sukienki, chociaż płaszcze są również niebanalne i od kilku dni znalazły się na liście rzeczy w moim mniemaniu idealnych. :)
Dodaję także kilka zdjęć z fantastycznej sesji zdjęciowej promującej kolekcję.